Weryfikacja Starlink w Ukrainie, kontrabanda USA dla Iranu: co nowego w świecie łączności satelitarnej

Новини
Верифікація Starlink в Україні, контрабанда США для Ірану: що нового у світі супутникового звʼязку

Współczesna wojna w Ukrainie to przede wszystkim wojna technologiczna, w warunkach której szybkość wymiany danych i stabilność łączności stały się tak samo ważnymi czynnikami, jak ilość uzbrojenia. Od pierwszych dni wojny na pełną skalę Starlink stał się podstawą łączności ukraińskich żołnierzy. To satelitarny internet, którego prawie niemożliwe jest wyłączenie lub złamanie tradycyjnymi metodami.

Jednak ta technologia była również dostępna dla naszego wroga. Terminale Starlink działają bowiem w granicach administracyjnych Ukrainy, w tym na terenach okupowanych i Krymie. Kiedy więc Rosjanie zrozumieli, że mogą aktywować terminale na kontrolowanych przez nich terytoriach, zaczęli masowo z tego korzystać. Jeśli w 2024 roku przypadki użycia terminali Starlink przez Rosjan były sporadyczne, to do początku 2026 roku przekształciło się to w system na dużą skalę. Wróg nauczył się używać łączności satelitarnej do sterowania dronami, co pozwoliło im omijać ukraiński REB i z dużą dokładnością atakować cele na ogromnych odległościach. Narzędzie, które miało ratować życie, stało się narzędziem do naprowadzania wrogich rakiet na krytyczną infrastrukturę ukraińskich miast.

Oś czasu wydarzeń: od zmniejszenia prędkości do pojawienia się białych list

26 stycznia 2026 r. Rosjanie zaatakowali ukraińskie helikoptery w rejonie Kropywnyckiego, używając dronów-kamikaze sterowanych łącznością satelitarną Starlink. Poinformował o tym na swoim kanale Telegram rzecznik ministra obrony Ukrainy Serhij „Flash” Beskrestnow. Tego samego dnia drony BM-35 ze Starlinkiem zostały również zarejestrowane w Dnieprze. 

29 stycznia minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow poinformował, że zespół Ministerstwa Obrony skontaktował się ze SpaceX i rozpoczął prace nad pozbawieniem Rosjan dostępu do łączności satelitarnej. 

Już następnego ranka, 30 stycznia, ukraińscy użytkownicy zauważyli, że przy dużej prędkości pojazdu internet po prostu zanikał. U niektórych działo się to przy prędkości 140–160 km/h, a w niektórych przypadkach ograniczenie uruchamiało się przy 75–100 km/h. Ponadto w aplikacji Starlink pojawiło się ostrzeżenie dotyczące używania terminali w strefach konfliktów zbrojnych. Oficjalne wyjaśnienia dotyczące sytuacji nie pojawiły się jednak od razu, dlatego w tym czasie w ukraińskiej przestrzeni informacyjnej pojawiło się wiele różnych przypuszczeń, dlaczego takie ograniczenia zostały wprowadzone. 

Już 31 stycznia Fedorow w poście na Telegramie krótko, bez dodatkowych szczegółów, wyjaśnił, co się dzieje i przeprosił za tymczasowe niedogodności. 

Najciekawsze zaczęło się, gdy 1 lutego pojawiła się oficjalna informacja o wprowadzeniu na Ukrainie systemu „białych list” Starlink. Minister obrony zaznaczył wówczas, że jest to kolejny krok w walce z wykorzystywaniem przez Rosjan łączności satelitarnej do sterowania dronami. Ze swojej strony informację tę potwierdził również Elon Musk w poście na platformie X. 

2 lutego Fedorow poinformował, że Rząd przyjął rozporządzenie w sprawie wdrożenia „białej listy” do autoryzacji wszystkich terminali Starlink. Już wieczorem tego samego dnia Ministerstwo Obrony opublikowało szczegółową instrukcję rejestracji Starlink dla wojskowych, osób prawnych i fizycznych. 

Szczegółowa instrukcja weryfikacji Starlink już na naszym blogu.

5 lutego doradca ministra obrony Serhij „Flash” Beskrestnow poinformował, że wprowadzenie weryfikacji terminali przyniosło znaczące rezultaty: z powodu blokady nieautoryzowanych urządzeń wróg napotkał krytyczne problemy z dowodzeniem jednostkami. Dane te potwierdziły również źródła „Radia Swoboda” w Sztabie Generalnym Sił Zbrojnych Ukrainy, zauważając, że dzięki porozumieniu Ukrainy ze SpaceX, liczba szturmów miejscami zmniejszyła się, a na niektórych odcinkach całkowicie ustały.  

Co więcej, dzięki takiemu technologicznemu „blackoutowi” okupantów, w okresie od 11 do 15 lutego ukraińskim wojskowym udało się odzyskać 201 km kw. terytorium. Jest to najszybsze tempo postępów ukraińskich sił od czerwca 2023 roku. Wynika to z analizy AFP, opartej na danych Instytutu Badań nad Wojną (ISW). 

W ramach bezpieczeństwa, dla osób fizycznych weryfikacja odbywa się w Punktach Obsługi Obywateli, co stało się jedną z niedogodności tego procesu. Ukraińcy przyzwyczaili się bowiem, że każdą usługę państwową można uzyskać w ciągu kilku sekund w „Dija”, nie wychodząc z domu i nie czekając w długich kolejkach. Dlatego 17 lutego  Ministerstwo Transformacji Cyfrowej Ukrainy  poinformowało, że proces weryfikacji stanie się jeszcze bardziej dostępny – osoby fizyczne mogą teraz weryfikować swoje Starlinki w oddziałach „Nowa Poczta” i „Ukrpoczta”. 

Wróg szuka dróg obejścia: alternatywne połączenia i manipulowanie cywilami

Przed pojawieniem się „białych list” Rosjanie, pomimo wszystkich nałożonych sankcji, otrzymywali terminale za pomocą schematów importu równoległego. Według danych z śledztwa Nordsint, logistyka była zorganizowana przez Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kirgistan i inne kraje Bliskiego Wschodu i Azji Centralnej, które stały się hubami tranzytowymi. Ponieważ Rosja nie posiada własnych analogów technologii Muska, było przewidywalne, że blokada nieautoryzowanych Starlinków zmusi okupantów do szukania alternatyw.

Zgodnie z informacją „Flasha”, Rosjanie zaczęli otrzymywać terminale szybkiego internetu satelitarnego, które próbują wykorzystać zamiast Starlinka. Wskazał kilka kluczowych cech, które odróżniają je od satelitów Muska:

  • wszystkie anteny tych terminali są owalne lub okrągłe, jak talerz satelitarny do telewizji, o średnicy 60-120 centymetrów
  • te talerze będą skierowane na południowy wschód lub na południe (azymut 110-180 stopni).
  • talerze wizualnie będą otwarte, ponieważ na tych częstotliwościach ochronna osłona, jak na Starlinku, będzie przeszkadzać w pracy.
  • Talerze mogą być umieszczane głębiej na froncie i łączone z linią frontu za pomocą mostu Wi-Fi.

Ale znalezienie alternatywy dla Starlinka to nie jedyna metoda, z której Rosjanie mogli skorzystać. Jak niedawno poinformował Sztab Koordynacyjny ds. Traktowania Jeńców Wojennych, wróg zaczął wywierać presję na rodziny ukraińskich jeńców, żądając od nich rejestracji terminali Starlink na swoje nazwiska. 

Równolegle z tymi próbami szantażu, okupanci nadal szukają wśród obywateli Ukrainy podstawionych osób do aktywacji swoich terminali. Dlatego niedawno specjaliści 256. Dywizji Cybernetycznych Szturmów wraz z InformNapalm i MILITANT przeprowadzili specjalną operację, w ramach której stworzyli sieć kanałów i botów imitujących świadczenie usług aktywacji i wsparcia technicznego. W wyniku operacji uzyskano 2420 pakietów danych dotyczących wrogich Starlinków i dokładnych pozycji przeciwnika. Zarejestrowano również 31 zgłoszeń od osób, które zgodziły się udostępnić swoje dane do aktywacji wrogiego sprzętu. Ponadto od rosyjskich wojskowych za „usługi” otrzymano 5870 dolarów, które zostały już przekazane na pokrycie bieżących zbiórek dla Sił Obronnych Ukrainy.

Dzięki systemowi „białych list” ukraińskie służby specjalne mogą łatwo zidentyfikować każdego, kto próbuje weryfikować sprzęt dla wroga — czy to dobrowolnie, czy pod wpływem manipulacji. Dlatego ważne jest, aby zrozumieć, że jeśli urządzenie zostanie użyte przez wroga do ataków na Ukrainę, może to prowadzić do odpowiedzialności karnej. 

Co dzieje się ze Starlinkiem na świecie?

USA potajemnie dostarczyły 6000 terminali Starlink do Iranu, aby wesprzeć protestujących

Administracja Trumpa zorganizowała zakrojoną na szeroką skalę tajną operację przerzutu 6000 terminali Starlink do Iranu, aby zapewnić dysydentom łączność po tym, jak Teheran zagłuszył środki komunikacji, o czym informuje The Wall Street Journal. Był to pierwszy przypadek bezpośredniej interwencji Waszyngtonu na taką skalę z wykorzystaniem technologii firmy SpaceX na terytorium Iranu.

Aby zrealizować ten plan, Departament Stanu zakupił prawie 7000 terminali, przekierowując środki z innych inicjatyw dotyczących wolności internetu. Chociaż prezydent USA Donald Trump był informowany o tych dostawach, niejasne pozostaje, kto dokładnie z najwyższych urzędników wydał ostateczne polecenie. Pomimo oficjalnych zaprzeczeń Białego Domu dotyczących związku z protestami, operacja ze Starlinkiem pokazuje znacznie głębsze wsparcie dla działań antyreżimowych, niż deklarowano wcześniej. 

Southwest Airlines wprowadza Wi-Fi Starlink w setkach swoich samolotów

Linie lotnicze Southwest Airlines ogłosiły wyposażenie swoich samolotów: ponad 300 maszyn otrzyma dostęp do szybkiego internetu satelitarnego Starlink do końca 2026 roku. Pierwszy samolot wyposażony w sprzęt SpaceX wzbije się w powietrze już latem 2026 roku, co zapoczątkuje realizację długoterminowej strategii przewoźnika dotyczącej modernizacji całej floty składającej się z 800 samolotów. 

Według Tony'ego Roacha, dyrektora ds. klientów w Southwest, nieprzerwane połączenie na pokładzie stało się podstawowym wymogiem pasażerów.

SpaceX otrzymało zezwolenie na uruchomienie Starlinka w Wietnamie

Rząd Wietnamu oficjalnie wydał firmie SpaceX zezwolenie na uruchomienie internetu satelitarnego Starlink, o czym informuje Reuters. 

W szczególności SpaceX otrzymało licencję na świadczenie zarówno stacjonarnych, jak i mobilnych usług internetu satelitarnego. Ponadto firma Muska uzyskała oficjalne zezwolenia na wykorzystanie częstotliwości radiowych i eksploatację niezbędnego sprzętu radiowego. W ubiegłym roku rząd Wietnamu deklarował, że jest gotowy dopuścić SpaceX tylko na warunkach ograniczonego okresu próbnego. Kiedy dokładnie Starlink rozpocznie świadczenie usług w Wietnamie – na razie nie wiadomo.

Wniosek

Należy zrozumieć, że pojawienie się „białych list” to nie tylko kolejna biurokracja czy zachcianka Rządu, lecz wymuszony krok dla naszego bezpieczeństwa. Widzieliśmy, jak szybko technologia, która miała nam pomagać, znalazła się w rękach wroga i zaczęła działać na jego korzyść. To, że Ukrainie wraz ze SpaceX udało się odebrać to narzędzie okupantom – to ogromne zwycięstwo, którego rezultaty są już odczuwalne na froncie.

Trzeba jednak pamiętać, że walka trwa i wróg będzie szukał wszelkich możliwych sposobów, aby albo zastąpić Starlinka, albo korzystać z niego pomimo wszystkich ograniczeń. Dlatego dziś weryfikacja Starlinka to nie tylko wymóg władz, ale wkład każdego z nas w wspólne bezpieczeństwo cyfrowe. Nasza czujność na nowe środki łączności okupantów jest gwarancją, że przewaga technologiczna nadal będzie po stronie Sił Obronnych Ukrainy.

Udostępnij