Niedawno Ukraina wraz ze SpaceX wdrożyła system weryfikacji terminali Starlink. Rozwiązanie to było odpowiedzią na poważne wyzwanie: wykorzystanie przez wroga technologii satelitarnych do sterowania swoimi dronami. Aby dowiedzieć się, jak działają te „białe listy” i czy rzeczywiście możliwe jest całkowite zablokowanie wrogich terminali, dziennikarze Kyiv Independent zaprosili do rozmowy zespół Adaptis.
W nowym wydaniu nasz CEO Anton Sadykov oraz kierownik serwisu i rozwoju Wołodymyr Fursewycz szczegółowo przedstawili sytuację.
Dlaczego weryfikacja stała się konieczna?
Terminale Starlink działają w granicach administracyjnych Ukrainy, w tym na tymczasowo okupowanych terytoriach i Krymie. Kiedy Rosjanie zrozumieli, że mogą aktywować terminale na kontrolowanych przez siebie obszarach, zaczęli masowo z tego korzystać. Weryfikacja stała się narzędziem, które pozwala jasno śledzić terminale należące do Ukraińców, od tych, które wpadły w ręce okupantów.
„Państwo zrobiło prawidłowy krok na tym etapie weryfikacji Starlink: że to są właśnie Starlinki, które znajdują się na kontrolowanym terytorium Ukrainy i że należą do Ukraińców. W tej chwili cały front od strony przeciwnika stoi – wyłączono im wszystkie technologie i to jest super rezultat” – zaznaczył w wywiadzie Anton Sadykov.
Pierwsze kroki w celu przeciwdziałania wrogowi
Pierwszym krokiem SpaceX było wprowadzenie ograniczeń w działaniu internetu przy wysokiej prędkości. System został skonfigurowany tak, że po osiągnięciu prędkości 75–100 km/h internet po prostu przestawał działać. Miało to wykluczyć możliwość użycia Starlinka na dronach.
Jednak proste ograniczenie prędkości nie było idealnym rozwiązaniem, ponieważ nasze Siły Zbrojne również używają tej technologii na UAV. Dlatego trzeba było szukać innych skutecznych rozwiązań.
Z całą pewnością można powiedzieć, że dziś na Ukrainie trwa prawdziwa wojna technologiczna, gdzie efektywność łączności zależy bezpośrednio od dokładnych rozwiązań technicznych i bezpieczeństwa sieci. Chociaż proces weryfikacji stworzył pewne niedogodności dla części ukraińskich użytkowników, których urządzenia nie trafiły od razu na „białe listy”, ten wkład w walkę z wrogiem jest decydujący.
W wydaniu szczególną uwagę poświęcono rozwiązaniom technicznym, które opracowujemy w Adaptis. Nie tylko opowiedzieliśmy o znaczeniu ochrony sieci, ale także pokazaliśmy, jak za pomocą naszych adaptacji do Starlinka można go instalować w pojazdach. Jest to rozwiązanie, które pozwala uzyskać stabilne połączenie w ruchu i jest krytycznie ważne, w szczególności dla naszych wojskowych.
Szczegółowa instrukcja weryfikacji Starlinka już na naszym blogu.
Dla Adaptis ważne było podzielenie się doświadczeniem w tym wydaniu Kyiv Independent, ponieważ codziennie pracujemy nad tym, aby łączność była niezawodna dla każdego naszego klienta.
Czego dowiesz się z filmu:
W rozmowie z Kyiv Independent poruszyliśmy najważniejsze pytania dotyczące tego tematu, które obecnie nurtują użytkowników:
- Jak przebiega proces wpisywania Starlinka na „białe listy”: co jest do tego potrzebne, kto może weryfikować terminale i w jakiej ilości
- Wpływ weryfikacji na front i powody, dla których wyłączenie łączności u wroga jest strategicznym zwycięstwem
- Czym różni się rejestracja terminali dla Sił Zbrojnych Ukrainy, dlaczego ten proces jest znacznie szybszy i lepszy
- Praktyczna demonstracja rozwiązań od Adaptis — wizualnie pokazaliśmy nasz kluczowy produkt: zmodyfikowany Starlink do samochodów, który dzięki specjalnej adaptacji działa nawet podczas jazdy z dużą prędkością, zapewniając stabilny internet wszędzie.